Andrzeju jest to zapisane ... - jeśli się trafi jakiś to będziesz miał sporo do przejścia - marszem zamontujemy Ci gpsa by mieć kontrolę że faktycznie trasę pokonujesz pieszo
_________________ equino
-------------------------
1. 'oxygene tour 1997' - 1997 Katowice
2. Space of freedoom - 2005 Gdańsk
3. 'oxygene live .......' - 2008 Warszawa
4. world arena tour 2009 - 2009 Wrocław
5. world arena tour 2010-2010 Katowice, Płock - w planie
"Artysta, który robi coś za dobrze, jeżeli się nie pilnuje, zaczyna po pewnym czasie popisywać się, starać o efekty, i w końcu robi to coś znacznie gorzej..." - J. D. Saligner "Buszujący w zbożu"
Też byłam zainteresowana tym koncertem, ale jak zobaczyłam ceny biletów, to stwierdziłam, że sobie podaruję. Na Eventim można jeszcze tylko kupić bilety: Płyta przód - 400,00 PLN, Płyta tył- 290,00 PLN, Trybuny- 350,00 PLN pozostałe bilety sprzedano za 250, 160 i 95 PLN.
Teraz są już tylko po 400zł
Widać że fani są wygłodniali i wykupują na pniu Jednak jesteśmy dalej dzikim krajem. Tylko jeden koncert, jak na Białorusi https://tickets.sting.com/. W Niemczech oczywiście 5 koncertów.
A w ogóle to jak ma grać utwory z "Symphonicities" (czyli w aranżacjach na orkiestrę symfoniczną) to raczej stadion jest kiepskim akustycznie miejscem.
Co do samego najnowszego CD Stinga - to jak widać nie tylko JMJ ostatnio zasmakował w odgrzewanych kotletach Sting zamawia je z dokładką
Porównanie Stinga do JMJ jest chyba chybione...
Jeśli mowa o najnowszym CD - nie są to od nowa nagrane utwory z bitem disco tylko całkiem inne aranżacje. Druga sprawa - Sting wydaje nowe albumy z nowymi utworami (w dodatku na poziomie), JMJ - nie trzeba się rozpisywać...
Oczywiście każdy ma swoje zdanie. Tym niemniej płyta Symphonicities jest bardzo krytycznie przyjęta przez fanów, np. ta recenzja jest dość wnikliwa i się generalnie z nią zgadzam:
http://www.amazon.com/review/R37SSJ7YQ6ME18
Co do "nowych" utworów Stinga to chyba nie masz na myśli utworów autorstwa Johna Dowlanda (zył w latach 1563-1626) których to wykonaniem raczył nas Sting na swojej przedostatniej "nowej" płycie z 2006 ("Songs from the labyrinth") czy też odgrzewanych kawałków z "If on winters night". W dziedzinie recyklingu Sting co najmniej dorównuje innym.
Tutaj już bardziej mogę się z Tobą zgodzić... Ale wracając do "Songs from the labyrinth" lub ""If on winters night" to jak sam napisałeś Sting odgrzewa czyjeś, pewnie już zapomniane nuty. Jarre natomiast wiecznie odgrzewa swoje - jedne i te same
Nie jestem jakimś obrońcą lub też nie daj Boże fanatykiem Stinga - po prostu uważam, że chybione porównanie Ot tyle...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Informacje na witrynie JeanMichelJarre.pl są podawane tylko w celach edukacyjnych oraz hobbystycznych. Jedynie użytkownik wysyłający wiadomość lub plik ponosi pełnoprawną odpowiedzialność za ich treść. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, JeanMichelJarre.pl może przekazać wszelkie informacje właściwym organom państwowym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu. Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych JeanMichelJarre.pl nie przekazuje informacji odnośnie użytkowników firmom i osobom prywatnym. Hasła, adresy e-mail oraz numery IP są szyfrowane w bazie danych i jedynie administrator jest w stanie odczytać te informacje. JeanMichelJarre.pl jest przeciwna łamaniu prawa, jednak niektóre osoby nie przestrzegają naszego regulaminu. Jeżeli zobaczyłeś wiadomość lub plik, który twoim zdaniem jest nielegalny lub narusza twoje dobra osobiste, prosimy o natychmiastowy kontakt.