Wszystkie tłumaczenia i teksty zamieszczone w serwisie, z wyjątkiem działu "Artykuły prasowe", są własnością www.jeanmicheljarre.pl, a tym samym chronione prawem autorskim. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie treści i plików - bez pisemnej zgody redakcji serwisu - ZABRONIONE!
Na portalu Anamera pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży byłej własności Jeana Michela Jarre. Auto było w posiadaniu kompozytora w czasach, kiedy był związany z Charlotte Rampling i to jej nazwisko widnieje w karcie rejestracyjnej pojazdu. Mini Moke był użytkowany w Saint Tropez.
Pewnie niejeden miłośnik gadżetów związanych z Jarrem ostrzy sobie na niego zęby. Tym razem to nie płyta czy koszulka, ale prawdziwy samochód! Jego cena to 16,800 euro (ponad 66.000zł). Należy zaznaczyć, ze auto jest po gruntownym remoncie.
MOJO - jeden z największych magazynów muzycznych w Wielkiej Brytanii przyznał Jarre'owi nagrodę
The MOJO Lifetime Achievement Award (statuetka przyznawana za całokształt twórczości)
Jako powód nadania statuetki MOJO uzasadnia, że Jean Michel Jarre wraz z Kraftwerk i Tangerine Dream jest pionierem muzyki elektronicznej z myślą na epicką skalę. Oczywiście kapituła nie omieszkala powołać się na album "Oxygene" jako przełomowy dla muzyki elektronicznej, ale również zwróciła uwagę na "Zoolook" - album, w którym Jarre wykazał się z powodzeniem żyłką do eksperymentów dźwiękowych.
Jarre stawił się po odbiór statuetki osobiście - galeria fotosów z tego wydarzenia - link
Minęło już 5 lat od pamiętnego koncertu w Gdańsku w 2005 roku na 25 rocznicę powstania Solidarności, kiedy Jarre dał popis swoich możliwości muzyczno-obrazowo-świetlnych. Był to najbardziej nagłośniony przez media koncert, a do tego warto zauważyć, że nie tylko przez media polskie (np. liczne retransmisje koncertu przez belgijską telewizję High-Definition). W ciągu kolejnych lat Fundacja Gdańska świętowała z Davidem Gilmourem, Rodem Stewartem, Ianem Gillanem, oraz ostatnio z Leszkiem Możdżerem. Trzeba przyznać, że żaden z powyższych koncertów nie był tak widowiskowy, jak ten z 2005 roku, a do wspomnień o nim chętnie wracają nawet Wiadomości na TVP 1 (wydanie z 21.08.2010).
Od tamtej pory Jarre zagrał już niewiele plenerowych, równie dużych, koncertów. Na większą uwagę zasługuje na pewno "Water for Life" .
Ciekawi nas, czy Jarre wróci do wielkich, widowiskowych koncertów, czy jednak zamknie się w halach widowiskowych na dobre.
Jean Michel Jarre wydaje się być tytanem pracy. Rok 2010 wypełnił w swoim terminarzu koncertami w całej Europie. Wprawdzie Tour w 2010 roku określił jako światowe, niemniej skończyło się jedynie na planach odwiedzenia innych niż Europa kontynentów.
Nam pozostaje pytanie, czy ilość koncertów przekłada się na ich jakość, ale o tym wypowiedzieć się mogą jedynie najbardziej zagorzali fani "zaliczający" kolejne koncerty twórcy kultowego już "Oxygene". Życzymy miłego odbioru
W wyniku bardzo dużego zainteresowania koncertami Jean Michel Jarre'a, uprzejmie informujemy, że odbędzie się jeszcze jeden występ artysty w naszym kraju. Dodatkowy koncert odbędzie się w Dniu Niepodległości, 11 listopada w Gdańsku, w Hali Gdańsk - Sopot. Będzie to powrót po 5 latach Jean Michel Jarre'a do Gdańska - stolicy Solidarności. Będzie to także pierwszy koncert w nowo otwartej Hali Gdańsk - Sopot.
Z przyjemnością informujemy, że Jean Michel
Jarre w ramach swojej halowej trasy koncertowej odwiedzi Polskę po raz
drugi w tym roku. Tym razem zagra trzy koncerty: w Płocku, Wrocławiu i
Rzeszowie:
Ceny biletów (w przedsprzedaży/ w dniu koncertu):
Płock:
LOŻA - 400/ 450 zł
Sektory centralne + płyta – 175/ 200 zł
Sektory boczne I – 160/ 190 zł
Sektory boczne II – 145/ 175 zł
Wrocław:
LOŻA – 500/ 550 zł
I KAT. – 215/ 235 zł (sek. A1, A2, A3, A4 środek)
II KAT. – 195/ 210 zł (sek. B1, B2, D1, D2, A4 bok i tył)
III KAT. – 175/ 190 zł (sek. A5, B3, D3)
1 marca 2010
roku zapisał się na kartach historii polskich wydarzeń muzycznych
w sposób szczególny, bowiem tego dnia w katowickim Spodku Jean
Michel Jarre dał swój pierwszy tegoroczny koncert w ramach halowej
trasy koncertowej. Artysta zapowiadał wielkie show z użyciem całej
gamy efektów specjalnych, aby widzowie mogli wizualnie doświadczyć
energii i dynamizmu muzyki w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Obietnice zostały zrealizowane stuprocentowo, co sprawiło, że
uczestnicy koncertu wychodzili ze Spodka nasyceni wrażeniami i
pozytywnymi emocjami.
Do
Oberhausen dotarłam bez większych przygód. Ekipy przed koncertem
nie udało mi się dorwać. Kiedy przyszłam po czwartej, oni już
tam byli; szkoda, że zmienili zwyczaje.
Koncert rozpoczął się z
półgodzinnym opóźnieniem. Po wielu oklaskach i okrzykach Jasiek
zszedł na scenę podobnie jak w Katowicach. Nie zauważyłam przy
nim ochroniarzy, chyba
w ogóle ich nie było. Niestety, znowu
siedziałam nie tam, gdzie trzeba, ale później miałam to po
stokroć wynagrodzone. Sala była właściwie wypełniona, zostały
tylko pojedyncze wolne miejsca.
Lista utworów oczywiście ta sama.
Może tylko to, że w porównaniu z Katowicami wszystko poszło dużo
płynniej, nie zauważyłam większych wpadek. Nagłośnienie było
lepsze niż w Katowicach, w każdym bądź razie wszystkie dźwięki
były słyszalne i nie czuło się drżenia podłogi. Tym razem
dokładnie wsłuchałam się w nowy kawałek i muszę przyznać, że
zaczął mi się podobać. Może się mylę, ale nie pamiętam z
Katowic żółtych laserów, które odbijały się od małych
lusterek umieszczonych przy instrumentach i w różnych miejscach na
podłodze (niestety, nie pamiętam podczas jakiego utworu się
pojawiły).
Do RV4 publika była strasznie drętwa, Jasiek dwoił się
troił, żeby ją rozruszać, ale efekty były znikome. Wcześniej,
razem z moim sąsiadem, wstawaliśmy kilka razy, ale gdy obejrzałam
się w pewnym momencie do tyłu zobaczyłam, że tylko my stoimy.
Przynajmniej byliśmy widoczni, a Jasiek skierował w naszą stronę
kilka słodkich uśmiechów. Ale w końcu też usiedliśmy. Od RV4
atmosfera zaczęła być naprawdę imponująca, praktycznie cała
sala stała do końca koncertu. Najfajniej wyglądało to na Calypso
3. Utwór jak wiadomo w miarę wolny, więc publiczność nie
klaskała, tylko stała nieruchomo wpatrzona w scenę. Wyglądało to
jak na mszy…
Na zakończenie kilka osób podeszło do sceny (ja
oczywiście też) z nadzieją, że uda nam się podać rękę
Jaśkowi, ale ochrona nie pozwoliła. Po koncercie poszłam do hotelu
cieplej się ubrać i wróciłam do oczekującej na ekipę grupki
osób. Było może 20-30 osób. Najpierw przyszedł Dominique, potem
Francis, a na końcu Jasiek. Claude się nie pojawił. Wszyscy trzej
podpisali mi się na bilecie, żałowałam później, że nie
zabrałam plakatu, który kupiłam, ale bałam się, że w ścisku
się pogniecie. A było wręcz przeciwnie: nikt się nie pchał,
wszyscy po kolei podchodzili. Dało mi to możliwość zrobienia
całkiem udanego nagrania video z tego spotkania. Dawno chyba nie
widzieliście buźki Jaśka z takiej odległości… Czasami aż za
blisko, ale kamera zaczęła mi wariować (to już norma) i nie
mogłam zrobić oddalenia. Następny koncert za mną i jeszcze sporo
przede mną. Mam nadzieję, że wspomnienia będą równie
niesamowite.
Emocje po koncercie powoli opadają, a
my proponujemy Wam, abyście na chwilę powrócili znowu do
poniedziałkowej imprezy i podzielili się z nami swoimi koncertowymi
przeżyciami.
Nadsyłajcie nam swoje recenzje.
Najciekawszą opublikujemy na serwisie. Zwycięzca otrzyma w nagrodę
zdjęcie wielkości A4 podpisane przez samego Jarre'a oprawione w
antyramę.
Regulamin Konkursu:
1. Przystąpienie
do Konkursu jest jednoznaczne z zaakceptowaniem warunków Regulaminu
Konkursu.
2. Prace należy nadsyłać do dnia
14 marca 2010r.
3. Wszystkie prace należy nadsyłać
na pocztę
4. Przyjmujemy prace w formacie .doc
5. W nazwie pliku musi się zawierać
tylko i wyłączne imię osoby zgłaszającej dany plik do konkursu
w formacie: ImieNazwisko.doc
6. Recenzję należy podpisać swoim
imieniem, nazwiskiem oraz adresem do korespondencji.
7. W mailu muszą zawierać się
następujące dopiski:
"Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych dla realizacji
konkursu, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie
danych osobowych (Dz. U. Nr 133, poz. 883)."
oraz:
„Wyrażam zgodę na bezterminową
publikację mojego artykułu w ramach serwisu internetowego
JeanMichelJarre.pl-Serwis OFC”
Prace bez tych klauzul nie wezmą
udziału w Konkursie.
8. Zwycięzca zostanie ogłoszony
dnia 19 marca 2010r.
9. Nagroda zostanie wysłana Pocztą
Polską po ogłoszeniu wyników
Za użyczenie zdjęcia dziękujemy panu Krzysztofowi Gierszewskiemu z Trójmiejskiej Grupy Fotograficznej.
Jak Jean Michel Jarre zinterpretowałby
melodię „Wlazł kotek na płotek”?
Zadaniem osób biorących udział w
konkursie będzie interpretacja utworu „Wlazł kotek na płotek” jako utwór z gatunku muzyki elektronicznej.
Zabawcie się w JMJ! Wyobraźcie sobie, że to nie "Oxygene" było
światowym hitem, a melodia, którą znają wszystkie polskie dzieci
i którą mamy śpiewają jako kołysanki. Melodia, od której
zaczyna się nauka gry na jakimkolwiek instrumencie (no może poza
gitarą ;)). Jak brzmiała by ta popularna piosenka gdyby została
skomponowana na instrumentach elektronicznych przez JMJ? Puść wodze
fantazji!
Gdyby ktoś nie znał nut utworu,
pomagamy:
Nagrodami w konkursie są:
Pierwsze miejsce: album zdjęciowy z Gdańska +
smycz JeanMichelJarre.pl + przypinka Oxygene Drugie
miejsce: smycz JeanMichelJarre.pl + przypinka
Oxygene Trzecie miejsce: przypinka Oxygene
Zasady konkursu.
Konkurs trwa do końca 1 lutego
2010.
Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 3
lutego 2010.
Nagrody zostaną rozesłane pocztą
po podaniu danych osobowych drogą mailową na naszą prośbę po
podaniu wyników.
Nagrody zostaną wysłane do dnia
10 lutego 2010.
W przypadku braku kontaktu ze
strony zwycięzcy w ciągu 2 tygodniu od naszego wezwania mailowego
nagroda przepadnie i zostanie przeniesiona na kolejny konkurs.
W konkursie mogą uczestniczyć
tylko obywatele Polski.
W konkursie nie może wziąć
udziału osoba, która nie zgodzi się na upublicznienie swojej
pracy.
Praca konkursowa nie może łamać żadnych praw autorskich!
Zasady nadsyłania prac:
Pliki nadsyłasz na adres mailowy
Plik musi być w formacie mp3.
Plik nie może być większy niż
10MB.
W nazwie pliku musi się zawierać
tylko i wyłączne imię osoby zgłaszającej dany plik do konkursu
w formacie: ImieNazwisko.mp3
Nadsyłając swoją pracę automatycznie zgadzasz się na jej
publikację na stronie www.jeanmicheljarre.pl
.
Jeśli zgadzasz się z powyższymi warunkami konkursu: DO
DZIEŁA!